wtorek, 30 grudnia 2014

Zimowy zestaw w samochodzie

Zima to najtrudniejszy okres dla kierowców. Śnieg, niska temperatura, oblodzona jezdnia to jej nieodłączne elementy które mogą nam sprawić wiele przygód w podróży. Szczególnie jeśli wyjeżdżamy za miasto warto w tym okresie wozić ze sobą kilka dodatkowych rzeczy.


Skrobaczka - mały, prosty i tani element. Pomoże nam pozbyć się niechcianego lodu z szyb. Warto zaopatrzyć się w wersję z gumową ściągaczką. Taka końcówka pomoże nam również gdy mamy zaparowane od zewnątrz okna i lusterka.

Szczotka - przydatna do zmiatania śniegu z dachu oraz zeskrobanego szronu z szyb. Kosztuje kilkanaście złotych. Możemy kupić ją w zestawie ze skrobaczką, choć jej trwałość z reguły nie jest duża.
Odmrażacz do zamków - jest jedynym elementem którego nie powinniśmy zostawiać w samochodzie. Jest na tyle poręczny, ze możemy nosić go w kurtce, torebce czy plecaku. Pomaga oczywiście rozmrozić zamki.
Odmrażacz do szyb - bardzo przydatny gdy chcemy pozbyć się szronu na szybach, więcej tutaj
Gumowe dywaniki - wbrew pozorom zimą jest to ważny element naszego samochodu. Gdy koła napędowe będą nam się ślizgać i nie damy radę wyjechać z zaspy możemy użyć ich jako maty antypoślizgowej. Ponadto pomogą nam zachować czystość w samochodzie- będzie się w nich zbierać woda z roztopionego śniegu.
Rękawiczki - gdy będziemy musieli wysiadać z naszego auta by oskrobać szyby, lub wypchnąć samochód z zaspy rękawiczki okażą się być nieocenione w walce z zimnem.
Kamizelka - w okresie zimowym zmrok zapada dużo szybciej. Nawet podczas powrotu z pracy jedziemy praktycznie w nocy. Jeśli będziemy poruszać się poza terenem zabudowanym musimy pamiętać o odblaskach. Jeśli utkniemy w zaspie i pójdziemy szukać pomocy musimy być dobrze widoczni dla innych użytkowników drogi.
Łańcuchy - w Polsce nie są wymagane i z reguły nie są konieczne aby bezpieczne poruszać się po naszych drogach. Należy się w nie jednak zaopatrzyć jeśli wyruszamy w góry, szczególnie za granice. W zachodniej europie na wielu drogach jest obowiązek zakładania łańcuchów na koła.
Saperka - może być pomocna przy wykopywaniu samochodu z zaspy ale także do wykuwania lodu spod kół oraz podsypywania piasku pod opony
Lina holownicza - przydaje się nie tylko do holowania w czasie awarii, ale także do wyciągania samochodu z zasp i rowów.
Kable rozruchowe - nawet jeśli nasz akumulator jest niezawodny i mamy do niego pełne zaufanie, to podczas silnych mrozów warto mieć je w samochodzie. Dzięki temu możemy ułatwić życie sobie ale także innym kierowcom, którzy będą mieć kłopoty z uruchomieniem samochodu.

Macie jeszcze inne pomysły? Może zabieracie ze sobą zimą coś jeszcze? Podzielcie się tym w komentarzach.

4 komentarze:

  1. Zastanawiam się nad szkodliwością środków do rozmrażania szyb. Chyba jednak wolę nie ryzykować. Zostaje mi chyba okrywać szyby na noc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś mróz -15 stopni z rana i problemy z zapaleniem silnika a co dopiero z zeskrobaniem szyby. Chyba trzeba będzie się zaopatrzyć w dodatkowy nadmuch gorącego powietrza.

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja nie wiem gdzie Ty mieszkasz bo u mnie od tygodnia +5 rano a w ciągu dniach dochodzi do 10 stopni

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałem dwie skrobaczki które zgubiłem. Kupiłem więc kolejną i w ciągu tygodnia znalazłem obie stare. Tak mam co roku. Testował ktoś może dodatkowy gorący nadmuch na gniazdo zapalniczki?

    OdpowiedzUsuń