wtorek, 14 października 2014

Uruchamianie silnika

Choć wydaje się, że jest to prosta czynność to większość kierowców popełnia przy niej duże błędy nie zdając sobie z tego sprawy. Czego należy więc unikać oraz na co zwrócić szczególną uwagę? Zapraszam do lektury.

Przede wszystkim należy pamiętać by przy włączaniu zapłonu nie wciskać pedału gazu. Komputer sterujący wtryskiem paliwa samodzielnie ustala sobie szczegółowy projekt dotyczący rozwarcia przepustnicy i dawkowania benzyny tak, by uruchomienie silnika przebiegło możliwie szybko, ekonomicznie i skutecznie. Naciskając (lub co gorsza "wachlując") pedałem gazu cały ten misterny plan burzymy co prowadzi do większego zużycia paliwa oraz wielu części układu napędowego. Czasy ręcznego ustawiania ssania za pomocą małej dźwigni bezpowrotnie już minęły.
Po drugie nie zapominajmy o wciśnięciu pedału sprzęgła. Dzięki temu rozłączamy elementy skrzyni biegów z silnikiem co ułatwia rozrusznikowi uruchomienie jednostki napędowej. Ponadto wpływa to na nasze bezpieczeństwo. Jeśli np zostawimy na postoju samochód z załączonym biegiem wówczas po włączeniu zapłonu samochód ruszy gwałtownie do przodu. Warto nabrać odruchowego nawyku wciskania sprzęgła by np. wsiadając do czyjegoś samochodu lub w pośpiechu uniknąć przykrej niespodzianki.
Szczególnie teraz przed zimą powinniśmy wiedzieć, że nie wolno rozgrzewać samochodu na postoju. Takie zachowanie kierowcy grozi nawet mandatem! Nie należy się przejmować także, że ruszymy w drogę na nierozgrzanym oleju silnikowym. Obecne płyny smarujące muszą sprostać bardzo dużym wymaganiom regulowanym prawnie. Już po 2 sekundach od uruchomienie pojazdu olej ma być w pełni przygotowany do pracy już w temperaturze -35 °C. Nie zależy więc to od wieku czy konstrukcji silnika. Dużo lepszym pomysłem na jego rozgrzanie jest płynna jazda, bez gwałtownych przyśpieszeń.
Na koniec kilka słów czym jest system start-stop. Ta nowinka techniczna ma na celu oszczędzanie paliwa. W momencie zatrzymania pojazdu komputer wyłącza silnik i uruchamia go gdy wciskamy gaz.Całość jest tak dopracowana w szczegółach, by to ponowne włączanie odbyło się minimalnym kosztem. W zwykłym samochodzie ręczne zgaszenie silnika np na przejeździe kolejowym opłaca się już przy 30 sekundach postoju. Producenci nowych aut zapewniają nawet, że obecnie wystarczy nawet 20 s. by wyrównać koszty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz